Rosjanie zaatakowali Charków 'szahidami': liczba poszkodowanych szybko rośnie, są ofiary (zaktualizowane).

Rosjanie zaatakowali Charków 'szahidami': liczba poszkodowanych szybko rośnie, są ofiary (zaktualizowane)
Rosjanie zaatakowali Charków 'szahidami': liczba poszkodowanych szybko rośnie, są ofiary (zaktualizowane)

Wieczorem 3 kwietnia terroryści z Rosji zaatakowali Charków. O tym poinformował burmistrz Igor Terechow.

Charków znowu jest poddawany atakom wrogich samolotów. Bądźcie ostrożni!

Również Terechow zaznaczył, że w miejscu jednego z trafień samolotu powstał pożar.

Zaktualizowane 22:27

Igor Terechow poinformował o ostrzelaniu dwupiętrowego budynku. Ogień gasią ratownicy. Według wstępnych danych, są ranni.

Również, według jego słów, ostrzelano wielopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Nowobawarskiej. Są ranni, w tym dzieci.

Zaktualizowane 23:10

Przewodniczący obwodu charkowskiego Oleg Synegubow poinformował, że w wyniku ataku w Charkowie ucierpiało 11 osób, w tym jedno dziecko. Medycy udzielają pomocy.

O 23:01 Terechow napisał: 'Obecnie wiadomo o 12 rannych'.

Zaktualizowane 23:48

Burmistrz Charkowa poinformował, że obecnie wiadomo o 29 poszkodowanych w wyniku ataku. Otrzymali różne stopnie obrażeń, w tym jedno dziecko.

Cztery osoby ranne znajdują się w szpitalach, jedna osoba w ciężkim stanie. W wyniku rosyjskiego ataku zginęła jedna osoba w dzielnicy Nowobawarskiej.

Przypomnijmy, że 2 kwietnia rosyjskie siły przeprowadziły atak na Charków. Rosyjskie samoloty zaatakowały miasto z użyciem samolotu 'Herań-2'. Wróg rozpoczął atak o 21:45 2 kwietnia i przeprowadził około 14 uderzeń w rejonie kijowskim miasta.

Nikt nie ucierpiał.

Jest informacja o 8 rannych osobach: czterech kobiet w wieku od 40 do 51 lat, mężczyzna w wieku 53 lat, dziewczynka w wieku 16 lat, niemowlę dziewięciomiesięczne oraz chłopiec siedmioletni. Wszyscy oni doznali ostrej reakcji na stres.


Czytaj także

Reklama